Mołdawia

Mołdawia

Między Rumunią a Ukrainą, na lewym brzegu Dniestru, leży kraina, która wciąż bardzo rzadko jest brana pod uwagę jako właściwy kierunek na wyjazd, a zwłaszcza wakacyjny.  Na powierzchni, zajmującej prawie jedną dziesiątą terytorium Polski, mieszka zaledwie trzy i pół miliona ludzi, z czego większość w stolicy – Kiszyniowie.  Mołdawia jest krajem, który niepodległość uzyskał w 1991 roku wraz z upadkiem Związku Radzieckiego, którego był częścią. Od tego czasu mierzy się ona z konfliktami – część Mołdawian chciałoby zjednoczenia z Rumunią. Swoje prawa do secesji zgłasza też Naddniestrze, czyli rejon zamieszkany głównie przez Rosjan i Ukraińców.

Kraj ten wyróżnia się łagodnym klimatem oraz jednymi z najlepszych gleb w Europie. To sprzyja uprawie wina, czyli jednemu z najważniejszych filarów mołdawskiej gospodarki, co z kolei oznacza, że Mołdawia staje się być znaczącym krajem na światowej mapie  enoturystyki, tj. turystyki skoncentrowanej głównie na odwiedzaniu miejsc związanych z winem lub na imprezach o tematyce winiarskiej. Co roku w pierwszy weekend października Mołdawianie obchodzą święto wina, w tym czasie odbywają się liczne festyny, targi i pokazy połączone z degustacją tego napoju Bogów. Myślę, że każdy miłośnik wina powinien wówczas tam się udać, my byliśmy w Mołdawii w lipcu, ale wyjazd w październiku mamy mocno na uwadze.

Kiszyniów

Zanim ruszymy eksplorować największe bogactwo Mołdawii zabieramy się za zwiedzanie stolicy kraju – Kiszyniowa. Nie jest to miasto z bogatą ofertą zabytków, a te co są, kumulują się w niedalekiej odległości od siebie, więc ich zobaczenie nie zajmuje wiele czasu.

Główne atrakcje miasta stanowią: cerkiew Narodzenia Pańskiego z dzwonnicą, Łuk Triumfalny, okazały budynek prokuratury i Sobót św. Teodory z Sihli . Dużym atutem miasta jest wiele terenów zielonych, tak rzadko spotykanych w stolicach innych krajów. My spacerowaliśmy po trzech dużych parkach w samym centrum Kiszyniowa. Pierwszy znajduje się przy alei Puszkina, to  romantyczny park miejski z fontanną i pomnikiem władcy – Stefana III Wielkiego. Drugi okala cerkiew Narodzenia Pańskiego, a trzeci to park Valea Morilor. Park jest olbrzymi i stanowi miejsce rekreacji i odpoczynku dla mieszkańców miasta. W samym centrum parku znajduje się duże jezioro, a w drugiej jego części napotkać można pomnika Lenina w otoczeniu Marksa oraz Trockiego. Z dala widać Wieżę Ciśnień, na którą, ze względu na jej stan techniczny, wstęp jest zabroniony. Na koniec odwiedzamy jeszcze targ z pamiątkami i rękodziełem. To tyle Kiszyniów ma do zaoferowania jeśli chodzi o zabytki, za to jest świetnym miejscem jako baza wypadowa do niedaleko położonych winnic, kompleksu archeologicznego Orheiul Vechi oraz popularnych jednodniowych wycieczek do Naddniestrza [ tutaj opis z naszego wyjazdu https://wlasciwykierunek.wordpress.com/2019/09/08/naddniestrze-kraj-nieuznawany-a-wart-zobaczenia/ ].

KISZYNIOW10KISZYNIOW4KISZYNIOW7KISZYNIOW3KISZYNIOW9KISZYNIOW1KISZYNIOW6KISZYNIOW2KISZYNIOW8KISZYNIOW5

Orheiul Vechi

Kto chce odpocząć od zgiełku i wrzawy miasta może uciec do położonego od Kiszyniowa około 60 km kompleksu archeologiczno – krajobrazowego – Orheiul Vechi, czyli Stare Orhei.

Wyryte w skałach monastyry to duży atut Mołdawii, a sami Mołdawianie mają duże aspiracje, aby kompleks umieścić na liście UNESCO.

W przeszłości istniało tam pięć męskich klasztorów wykutych w skałach nad  brzegiem rzeki Raut, powstały one między XIII a XVII stuleciem, a czynne były do  XIX wieku. Jeden z nich, Pestere, w 1996 został reaktywowany i udostępniony zwiedzającym.

Przed oczami mamy piękny krajobraz wijącej się rzeki Raut, strome wapienne zbocza. Z obiektów stworzonych przez człowieka mamy najbardziej charakterystyczny symbol Mołdawii, czyli krzyż na skale. Pod nim w skale jest wydrążona mała, ale śliczna świątynia, a w niej pomieszczenia modlitewne i mieszkalne cele dla dwóch mnichów tam przebywających. Ze świątyni możemy wyjść na półkę skalną aby z tej perspektywy podziwiać tutejszy krajobraz. Kto nie nasycił jeszcze oczu pięknymi widokami może udać się na spacer do pobliskich wiosek Trebujeni i Butuceni. Tam w zaciszu domowych gospodarstw można zostać poczęstowanym przez bardzo gościnnych mieszkańców winem własnej roboty.

OV1OV4OV10OV2OV3OV9OV5OV8OV11OV6OV7

Winnice

Starożytna, łacińska sentencja „In vino veritas”, mówi o tym, że prawda tkwi w winie.

A teraz wyobraźcie sobie ogromne winnice, ciągnące się aż po horyzont z pięknymi, dorodnymi , skąpanymi w słońcu, kiściami  winogron, tak dojrzałymi, że niektóre już pękają od napływu soków. Widzicie to…. To teraz poczujcie jak wspaniały smak ma wino z tych owoców.

Zdaje się, że nieprzypadkowo kształt Mołdawii przypomina właśnie winne grono.

Tak naprawdę nie wiadomo, ile jest w Mołdawii winnic, ponieważ ogromna część produkcji to wina domowe, które ma u siebie niemalże każdy. Winiarze dzielą się więc na amatorów i profesjonalistów – a tych drugich jest około 140. Mołdawia to 112 tysięcy hektarów winnic i ponad 50 uprawianych odmian. Historycznych regionów winiarskich jest trzy: Valul lui Traian, Stefan Voda, Codru,

Ciekawostką jest to, że w 2017 r Mołdawski parlament przyjął ustawę, która wykreśliła wino z listy napojów alkoholowych. Od tego czasu wino to nie alkohol, a „produkt spożywczy wytwarzany dzięki fermentacji części bądź całych, mrożonych bądź świeżych winogron”.

IMG_3094

Milesti Mici

Zwiedzanie Milesti Mici należy zaplanować jeszcze przed przyjazdem, gdyż trzeba wcześniej zarezerwować termin. Ceny wycieczki są bardzo zróżnicowane i zależą od tego, czy również chcemy brać udział w degustacji i jak bogata ona ma być. Ważną rzeczą jest to, aby pamiętać że zwiedzanie winnicy odbywa się własnym samochodem i należy mieć w nim jedno wolne miejsce dla naszego przewodnika.

Trudno jest zwiedzać na piechotę  liczącą  ponad dwieście kilometrów wydrążoną w wapiennych skałach winnice, której krańce praktycznie sięgają granic Kiszyniowa. Winnica posiada ogromny podziemny magazyn i największą na świecie kolekcję win, w sierpniu 2005 r. zarejestrowaną w Guinness World Records jako największa kolekcja win na świecie. Ogólnie kompleks mieści prawie 2 miliony butelek, z czego ponad 70% przechowywanych win to wina czerwone, 20% to wina białe, a około 10% to wina deserowe.

Wapień w galeriach korytarzy utrzymuje stałą wilgotność 85–95% i temperaturę 12–14 ° C przez cały rok. A im dłużej niektóre czerwone wina są przechowywane w tak idealnych warunkach, tym ich wartość smakowa i cenowa wzrasta. Niektóre wina są sprzedawane dopiero po kilkuletnim leżakowaniu, a najcenniejsze perełki to wina wyprodukowane w latach 1973-75 ( wiedziałam, że to najlepsze roczniki 😉 ) w cenie 480 € za butelkę, są eksportowane tylko do Japonii. Inne wina z Mileștii Mici trafiają głównie na rynek Szwecji, USA, Wielkiej Brytanii, Czech, Polski, Grecji, Niemiec, Danii, Finlandii i Chin.

Tradycje winiarni sięgają 1827 roku, produkowane tu wina trafiły w II połowie XIX wieku na angielski dwór królewski i z upływem lat zaczynają cieszyć się coraz większą popularnością na świece. O walorach smakowych tam produkowanych win można się przekonać robiąc zakupy w sklepiku firmowym winiarni na jej terenie. Wybór, tam znajdujących się win może przyprawić o zawrót głowy.

MILESTI6MILESTI10MILESTI15MILESTI9MILESTI17MILESTI3MILESTI2MILESTI11MILESTI12MILESTI8MILESTI16MILESTI13MILESTI7

MILESTI4Château Vartely

50 kilometrów jazdy na północ od Kiszyniowa można znaleźć się w najbardziej prestiżowym miejscu w Mołdawii. To tu na posiadłości liczącej 260 hektarów, w otoczeniu winnic ciągnących się po horyzont powstała w 2004 r. Château Vartely, najpierw winiarnia, a  w cztery lata później ośrodek hotelowy, na którego otwarciu byli wszyscy prezydenci Mołdawii.

Kompleks turystyczny ma charakterystyczną architekturę i wygląda naprawdę zjawiskowo. To trzy wspaniałe wille, zbudowane zgodnie z regionalnymi tradycjami północnej, środkowej i południowej części Mołdawii, mogące pomieścić 40 osób i służące jako centrum kongresowo – biznesowe lub po prostu jako miejsce odpoczynku dla bardziej zamożnych mieszkańców kraju.

Winnica znajduje się na wapiennym wzgórzu i w pełni wykorzystuje naturalne możliwości tej przestrzeni. W ten sposób utrzymując optymalną temperaturę wewnątrz swoich piwnic. Château Vartely jest młodą winiarnią, ale z powodzeniem łączy w sobie standardy starego i nowego sposobu produkcji wina, tworząc wino wysokiej jakości.

W pałacyku, stanowiącym centralną część winiarni, można skorzystać z profesjonalnych wycieczek i z prawdziwej degustacji wina, przy zachowaniu wszystkich tradycyjnych zasad. Główna sala degustacyjna przechowuje własną kolekcję win, natomiast w drugim pokoju można znaleźć kolekcję win z całego świata.

Naszą wycieczkę planujemy wcześniej i rezerwujemy odpowiedni dla nas termin. Nie ma tu dużego ruchu jak w Cricovej czy Milesti Mici i myślę, że przyjeżdżając bez rezerwacji, znajdzie się ktoś z obsługi, kto z przyjemnością Was oprowadzi i opowie o tajnikach produkcji wina. Po spacerze można skorzystać z przepięknie urządzonej restauracji i skosztować tradycyjnych potraw mołdawskich lub zasiąść w cieniu z butelką tego szlachetnego trunku przed pałacem w specjalnie przygotowanych do tego celu miejscach w pięknej scenerii rosnących winogron.

Château Vartely to często miejsce na wspaniałe sesje fotograficzne, na łonie przyrody lub we wnętrzach pałacu. Przy winiarni funkcjonuje niewielki sklepik, w którym można zaopatrzyć się w wina z tej winnicy.

CHATU5CHATU6CHATU2CHATU3CHATU4

Cricova

Cricova to podziemne miasto, gdzie liczba korytarzy sięga 120 km, a odległość od Kiszyniowa to tylko 15 kilometrów. Założona w 1952 roku  firma winiarska nadal zachwyca ludzi z całego świata swoimi niesamowitymi winami.

W piwnicach Cricovej przechowują swoje winne kolekcje znane osobistości z różnych stron świata. Swoje wina ma tu między innymi Angela Merkel, Władimir Putin i Donald Tusk. To podziemne miasto to labirynt niekończących się korytarz z nazwami ulic pochodzącymi od szczepów z jakich wykonano leżakujące przy nich wina, po których przemieszczanie następuje za pomocą meleksa z przewodnikiem.

Legenda głosi, że  raz Jurij Gagarin spędził 2 dni z rzędu w podziemnym mieście Cricova, i tu jedni mówią, że był tak zdumiony gościnnością miejscowych i nie mógł im odmówić, a drudzy złośliwie twierdzą, że degustacja wina wzniosła się na wyższy poziom i biedaczysko zabłądził wśród korytarzy.

Zwiedzanie Cricovej należy również wcześnie zarezerwować , jest to jedna z najbardziej popularnych atrakcji w Mołdawii i zwiedzających jest tu naprawdę sporo.

My w Cricovej ograniczyliśmy się tylko do odwiedzenia sklepu firmowego, który znajduje się również w podziemiach, więc chcąc nie chcąc i tak w pewnej części, zwiedziliśmy to podziemne miasto.

CRICOVACRICOVA2CRICOVA3

Ostatnimi czasy enoturystyka zaczęła nabierać w Mołdawii takiego przyspieszenia, że  utworzono szlak turystyczny „Siedem Szlaków Wina”, skupiający najbardziej znane winnice. Turyści przemierzając ów szlak, poznają proces produkcji wina oraz jego leżakowania.

Kuchnia

Będąc w Mołdawii koniecznie należy posmakować tradycyjnych wyrobów kulinarnych, my za miejsce degustacji wybraliśmy popularną restaurację La Placinte. Już sam wystrój zapewnił nas, że skosztujemy tu prawdziwie regionalnych dań kuchni mołdawskiej. Dania są bardzo ładnie podawane, a porcje są solidne. Wybór tradycyjnych potraw mołdawskich jest spory – od przekąsek przez zupy, sałatki, dania główne i desery. Jest tu duży wybór lemoniad i oczywiście win , jako domowe wino w karafce ale również w butelce.

 A oto kilka tradycyjnych dań kuchni mołdawskiej :

– Mamałyga to potrawa o żółtym kolorze przyrządzana z mąki lub kaszy kukurydzianej, jadana również w Rumunii, Węgrzech czy na Ukrainie. Kiedyś kojarzona z kuchnią ludzi ubogich. Podawana jako dodatek do innych dań lub osobne danie z  twarogiem (krowim lub owczym) lub śmietaną. Potrawa bardzo sycąca.

– Plăcintă to rodzaj ciasta podawanego zarówno w wersji wytrawnej, jak i na słodko. Każdy region, każdy dom ma swój własny przepis na ten specjał. W wersji wytrawnej może być z ziemniakami, kapustą, grzybami czy serem. Natomiast wersja na słodko występuje z różnymi odmianami jabłek i wiśni. Plăcintă to idealny dodatek do śniadania, obiadu czy kolacji oraz stanowi idealną przekąskę na małego głoda.

– Sarmale często spotykane w kuchni tureckiej, to rodzaj gołąbków z ryżem i mięsem, które zawija się w liście winogron lub kapusty. Sarmale mogą mieć różne kształty oraz wielkości, często są podawane z mamałygą.

– Pielmieni to, podobnie jak na Ukrainie, ręcznie lepione drobne pierożki z mięsem. Gotowane są w rosole i to dzięki temu są tak soczyste i smaczne. Do nich obowiązkowo jest serwowana śmietana lub skwarki.

LA PLACINTALA PLACINTA1LA PLACINTA6LA PLACINTA 2LA PLACINTA3LA PLACINTA 4

Słowo zakończenia

Najczęściej przywożoną pamiątką z Mołdawii jest wino. Jego ceny wahają się od sześćdziesięciu centów do półtora dolara, w zależności od gatunku. Pobyt w Mołdawii nie należy do wysokobudżetowych; w szczególności dotyczy to produktów spożywczych, które można kupić na bazarach lub w wioskach u ogrodników.

Mołdawia choć nie przyciąga turystów rozbudowaną bazą hotelową, ani błękitnym morzem, posiada coś, co w podróżowaniu jest bardzo cenne – gościnność mieszkańców. Ta gościnność jest tu bardzo prawdziwa, nie ma tu miejsca na sztuczne uśmiechy i ukłony, takie „pod turystów”. Sami Mołdawianie nie do końca wierzą w swój potencjał turystyczny. W Mołdawii odnajdą się ci wszyscy, którzy szukają czegoś nietypowego, nieznanego lub pragną przenieść się kilkadziesiąt lat wstecz.

IMG_3094

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s